I dlaczego używamy słowa weekend na sobotę i niedzielę wolne od pracy?
Józef Piłsudski zatwierdził 8 godzinny dzien pracy
W Polsce dekret wprowadzający 8 godzinny dzień pracy (plus 6 godzin w sobotę) wprowadzono w 1918 roku. W praktyce jednak te regulacje były przestrzegane tylko w niektórych sektorach gospodarki — w wielkich, państwowych przedsiębiorstwach i urzędach. „Łódź skasowała ten ośmiogodzinny dzień roboczy” – pisała publicystka i działaczka społeczna Halina Krahelska w studium o warunkach pracy w przemyśle łódzkim w latach 20. Według danych związków zawodowych o 50 fabrykach w 1927 roku, w 27 były zmiany trwające 12 godzin, w siedmiu – 16 godzin, a w pozostałych zwykle 10 godzin.
Pierwsze wolne soboty
Następnie, dopiero w 1972 wprowadzono dodatkowe dni wolne od pracy (pierwsza wolną sobotą był 21 lipca 1973 roku – w Narodowe święto odrodzenia Polski) na początku były przewidziane tylko dwie takie soboty w roku, w kolejnym roku było ich już 6.
Dlaczego w Polsce weekendy zostały wprowadzone tak późno? Po pierwsze dlatego, że nadal odbudowywaliśmy się po wojnie, nie tylko jeśli chodzi o budynki, ale też o przemysł. Po drugie, weekendy to przecież był wymysł zepsutego zachodu i dopiero za czasów Gierka, który chciał być widziany jako taki „nowoczesny” polityk pomysł nabrał mocy urzędowej.
Na początku 1981 roku wprowadzono zasadę, która stanowiła, że co druga sobota była wolna – wypracowana podczas strajków z sierpnia 1980 roku. A całe wolne od pracy weekendy zagościły u nas na stałe w latach 90.
Wolne weekendy zawdzięczamy głównie związkom zawodowym.
Wolnych sobót dotyczył ostatni z 21 postulatów w sierpniu 1980[1]. W zawartych porozumieniach gdańskich władze wyraziły zgodę na wprowadzenie wszystkich sobót wolnych od pracy. Podobne uzgodnienie zawarto w porozumieniach w Jastrzębiu, przy czym dookreślono, że ma to się stać od 1 stycznia 1981.
Dzisiaj Polacy mają bardzo ciekawy stosunek do samej pracy i czasu pracy w ogóle. Z jednej strony, na papierze mamy kodeks pracy, który nie odstaje od średniej europejskiej. Z drugiej, w wielu raportach czytamy, że Polacy pracują najwięcej w całej Europie, albo są w topce. W 2023 roku Polacy pracowali średnio 40,3 godziny w tygodniu, stawiając nas na 2 miejscu w Unii Europejskiej, zaraz po Grecji, gdzie w pracy spędza się 40,9 godzin w tygodniu. Nie jesteśmy natomiast w czołówce, jeśli chodzi ogólnie o kraje europejskie. Więcej od nas pracują między innymi mieszkańcy Bośni i Hercegowiny (41,9 godziny), Serbii (42,6 godziny) oraz Turcji (45 godzin). Jako Polacy nie pracujemy zatem najwięcej w Europie, ale jesteśmy pod tym względem w czołówce.
Polacy i ich nastawienie do pracy
Z jednej strony deklarujemy zadowolenie z faktu posiadania pracy, a z drugiej odczuwamy wysoki poziom stresu, wypalenia i niskie zaangażowanie. Badania z lat 2024-2025 pokazują obraz pracownika zmęczonego, ale też przywiązanego do swojej roli zawodowej.
Oto główne aspekty emocjonalnego nastawienia Polaków do pracy:
Wysoka satysfakcja, ale niskie zaangażowanie: Ponad 70% Polaków deklaruje zadowolenie ze swojej pracy (71,9% według Sdworx), a nawet 81% lubi swoją pracę. Jednak raporty Instytutu Gallupa wskazują, że zaangażowanie Polaków jest jednym z najniższych w Europie – zaledwie 10-14% pracowników czuje się zaangażowanych w swoje obowiązki.
Wysoki poziom stresu i wypalenia: Polska znajduje się w czołówce krajów UE pod względem stresu w pracy. Prawie połowa Polaków jest zestresowana zawodowo, a wypalenie zawodowe dotyka nawet 35-45% pracowników.
Praca jako obowiązek: Dla większości Polaków praca jest postrzegana głównie jako obowiązek (konieczność zarobkowa).
Spadek „szczęścia w pracy”: Wskaźnik szczęścia Polaków w pracy (w skali 1-10) spadł z 6,8 w 2023 r. do 5,7 w 2025 r., co świadczy o pogarszających się nastrojach zawodowych.[2]
Czynniki wpływające na nastroje: Poza wynagrodzeniem, kluczowe dla emocjonalnego stosunku do pracy są: dobra atmosfera, poczucie sensu, work-life balance oraz możliwość pracy zdalnej.
Różnice wiekowe: Starsi pracownicy częściej odnajdują w pracy sens, natomiast młodsi częściej doświadczają stresu.
Ryzyko zmiany: Mimo narzekania, wysoki stres i poczucie wypalenia sprawiają, że aż 45% Polaków chce zmienić pracę.
Podsumowując, Polacy są pracowitymi pracownikami, którzy potrafią docenić stabilność zatrudnienia, ale jednocześnie są emocjonalnie wyczerpani, mało zaangażowani w zadania i często zestresowani.
[1]https://pl.wikisource.org/wiki/21_postulat%C3%B3w_Mi%C4%99dzyzak%C5%82adowego_Komitetu_Strajkowego_z_17_sierpnia_1980
[2] https://panelariadna.pl/news/starszym-praca-daje-sens-mlodszym-czesciej-stres-nowe-dane-o-pracy-polakow

